piątek, 26 lipca 2013

No,Megi pierwszy raz szczeknęła! Jupi!!!!!!!!!!

Dzisiaj laliśmy wodę do basenu,a ja i tak jestem smutna bo i tak jest na razie w nim za zimna woda,a na dodatek moja najlepsza przyjaciółka jest nad jeziorem ;C Ja też chce! Ale muszę coś wykombinuję. No,i gdy laliśmy tą wodę no to Megi na początku wyła, a po chwili szczeknęła! Taki jeden,pojedyńczy szczek ale jest :) Bardzo się cieszę. Nie no muszę serio coś wykombinowac z tym jeziorem...Tylko brak pomysłu :S










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz